Eksperci twierdzą, że zarzut niewłaściwego postępowania Muska nie powstrzyma umowy na Twitterze

Eksperci twierdzą, że zarzut niewłaściwego postępowania Muska nie powstrzyma umowy na Twitterze

22 maja, 2022 0 przez admin

Raport, że miliarder technologiczny Elon Musk zapłacił prywatną ugodę w związku z zarzutami o niewłaściwe zachowanie seksualne ze strony stewardesy, która pracowała przy prywatnym odrzutowcu w 2016 roku, prawdopodobnie nie wpłynie na umowę Muska na zakup Twittera, poinformowali w piątek eksperci od przejęć korporacyjnych, po tym, jak krytycy Muska wezwali do go ponieść konsekwencje.

Portal informacyjny Insider poinformował w czwartek, że SpaceX zapłacił stewardowi 250 000 dolarów odprawy po tym, jak twierdziła, że Musk molestował ją seksualnie, gdy pracowała. Strona internetowa, powołując się na dokumenty, które, jak twierdzi, uzyskała od znajomego stewardesy, poinformowała, że wypłata była uzależniona od tego, czy oskarżyciel nie wystąpi w przyszłości na drodze sądowej.

NBC News nie potwierdziło prawdziwości doniesień Insidera. Przedstawiciele SpaceX nie odpowiedzieli od razu na prośbę o komentarz.

Musk zaprzeczył oskarżeniu w serii postów na Twitterze w czwartek wieczorem i w piątek rano, nazywając je „całkowicie nieprawdziwymi” i mówiąc „to się nigdy nie wydarzyło”. Powiedział, że raport Insidera był „przebojem” zaprojektowanym „aby zakłócać przejęcie Twittera”.

Rada dyrektorów Muska i Twittera zawarła w zeszłym miesiącu umowę o wyłączeniu firmy w transakcji o wartości 44 miliardów dolarów, z Musk jako większościowym właścicielem . Musk, najbogatszy człowiek na świecie według Bloomberg News, powiedział, że chce kupić Twittera, aby zapewnić, że pozostanie on zaangażowany w wolność słowa, i zaproponował złagodzenie jego zasad, aby pozostawić wszystkie tweety, o ile nie łamią one lokalnych przepisów.

Nie ma wielu przykładów oskarżeń o niewłaściwe postępowanie w innych głośnych transakcjach korporacyjnych, ale jasne jest, że zgłoszone oskarżenia przeciwko Muskowi prawdopodobnie nie zmienią zdania nikogo zaangażowanego w planowane przejęcie Twittera , powiedzieli profesorowie na uczelniach prawa i biznesu.

David Yoffie, profesor w Harvard Business School, który prowadzi kurs dotyczący strategii i technologii, powiedział, że wierzy, iż zarzuty będą miały „mały lub żaden wpływ” na próbę zakupu Twittera przez Muska.

„Rada Twittera jest bardzo mało prawdopodobna, aby zmienić swoją pozycję, zwolennicy akcji Muska to w dużej mierze przyjaciele , którzy raczej się nie wycofają i jest mało prawdopodobne, aby wpłynęło to na pożyczkodawców” – powiedział Yoffie.

Umowa z Twitterem nie jest ostateczna i oczekuje się, że zostanie sfinalizowana jeszcze w tym roku, w oczekiwaniu na zgodę akcjonariuszy, finansowanie i inne przeszkody. Musk i Twitter ogłosili umowę 25 kwietnia.

Jest teoretycznie możliwe, ale bardzo mało prawdopodobne, aby zarzuty wobec Muska mogły spowodować, że udziałowcy Twittera odrzucą przejęcie w nadchodzącym głosowaniu , powiedziała Ann Lipton, profesor prawa biznesowego i dziekan Uniwersytetu Tulane.

Musk zgodził się zapłacić 54,20 dolarów za akcję, czyli o 42 procent więcej niż cena akcji Twittera była sprzedawana w piątek.

„Jeśli akcjonariusze zdecydują:„ Chciałbym moje 54,20 USD, ale nie chcę oddać mojego cennego dziecka Elonowi Muskowi ”, wtedy mogą przegłosować transakcję, ale byłaby to uderzająca zmiana w stosunku do zachowania inwestorów w przeszłości. — powiedział Lipton.

Akcjonariusze prawie nigdy nie przerywają fuzji i przejęć. Jeden przegląd 1620 transakcji w latach 1996-2017 wykazał, że akcjonariusze odrzucili je w formalnych głosowaniach tylko pięć razy , czyli w 0,3 procent przypadków.

Akcje Twittera zamknęły się w piątek ceną 38,29 USD za akcję, co oznacza wzrost o 2,7 procent. S&P 500 był płaski.

Lipton zgodził się, że zarząd Twittera raczej nie odstąpi od umowy. Powiedziała, że zgodnie z prawem stanowym w Delaware, gdzie Twitter jest zarejestrowany, rada ma obowiązek maksymalizacji bogactwa akcjonariuszy i może stanąć przed pozwem akcjonariuszy, jeśli weźmie pod uwagę cokolwiek innego niż cenę, którą Musk jest gotów zapłacić.

Twitter nie odpowiedział od razu na prośbę o komentarz.

Zdarzały się przypadki, w których zarzuty niewłaściwego postępowania kierownictwa spowodowały rozpad umowy.

W 2002 roku, po tym, jak prokuratorzy oskarżyli kierownictwo Tyco International, w tym byłego dyrektora generalnego Dennisa Kozłowskiego, o wykorzystanie 170 milionów dolarów firmy na urządzanie imprez i kupowanie drogich przedmiotów, w tym zasłony prysznicowej za 6 000 USD , dwie inne firmy, które Tyco chciał przejąć, odeszły, powiedział Morgan Ricks. profesor prawa na Vanderbilt University, który bada fuzje.

Ale była różnica w strukturze tych transakcji w porównaniu z transakcją na Twitterze: Tyco kupował spółki docelowe nie za gotówkę, ale za akcje Tyco, a te akcje stały się toksyczne, gdy wybuchł skandal, powiedział.

„Firmy docelowe nie chciały już akcji” – powiedział Ricks. Ale teraz akcjonariusze Twittera powinni otrzymać taką samą gotówkę niezależnie od tego. „54,20 USD to 54,20 USD” – powiedział.

W innym przypadku Microsoft zaczął rozważać zakup wydawcy gier Activision Blizzard w zeszłym roku po tym, jak negatywne relacje z dyrektorem generalnym Activision obniżyły cenę akcji docelowej spółki , czyniąc ją tańszą transakcją.

Eksperci twierdzą, że pożyczkodawcy i współinwestorzy Muska raczej nie wycofają się z umowy, ponieważ jeśli nie pojawi się więcej zarzutów lub raportów o wypłatach, raport prawdopodobnie nie będzie uwzględniał ich oszacowań zdolności Muska do osiągnięcia zysku na Twitterze.

„To nie tak, że nie znamy historii tego gościa”, powiedział Lipton, powołując się na zarzuty molestowania seksualnego w SpaceX i Tesli , dwóch firmach, w których Musk jest dyrektorem generalnym. Oskarżenie stewardesy to jedyne oskarżenie przeciwko Muskowi osobiście.

„Wyobrażam sobie świat, w którym inwestorzy kapitałowi i pożyczkodawcy będą niechętni pożyczaniu pieniędzy komuś, kto jest przedmiotem zarzutów o molestowanie seksualne, ale to zdecydowanie nie ten świat” – powiedział Lipton. „Nie wiem, czy ten dodatkowy zarzut będzie kroplą, gdy Morgan Stanley mówi:„ O nie, myliliśmy się przez cały czas”.

Morgan Stanley zgodził się pożyczyć 2 miliardy dolarów na transakcję na Twitterze, więcej niż jakikolwiek inny bank, podał w tym miesiącu Financial Times. Bank nie odpowiedział od razu na prośbę o komentarz w piątek.

Transakcja z Twitterem była już kolejką górską dla inwestorów i użytkowników Twittera. Szerszy rynek akcji spadł w ostatnich tygodniach, czyniąc transakcję mniej atrakcyjną finansowo dla Muska. Od tego czasu powiedział, że umowa jest tymczasowo wstrzymana i skarżył się na obsługę botów spamowych przez Twitter, podczas gdy dyrektorzy Twittera powiedzieli, że nie jest wstrzymana .

„Wycofujące się banki prawdopodobnie byłyby tym, czego chce Musk – a czego nie chce Twitter – przy tych wycenach” – powiedział Ricks.