W związku z wizytą Bidena w Azji zbliża się zagrożenie ze strony północnokoreańskich testów broni

W związku z wizytą Bidena w Azji zbliża się zagrożenie ze strony północnokoreańskich testów broni

22 maja, 2022 0 przez admin

WASZYNGTON – Podczas gdy znaczna część uwagi prezydenta Joe Bidena w polityce zagranicznej w ostatnich miesiącach była skupiona na Ukrainie , zagrożenie stwarzane przez Koreę Północną nadal tli się w tle i może wkrótce znaleźć się w centrum uwagi, gdy Biden odbywa swoją pierwszą podróż do Azji jako prezydent .

Rozpoczęta w piątek wizyta Bidena u sojuszników USA w Korei Południowej i Japonii skupia się w dużej mierze na inicjatywach gospodarczych i przeciwdziałaniu rosnącej potędze Chin. Ale może to skomplikować duży program z Korei Północnej, która od początku roku przeprowadza częste testy broni.

„Myślę, że wszyscy szukają, żeby zrobili coś podczas wizyty Bidena, aby upewnić się, że znajdą się na szczycie programu”, powiedział Christopher Green, starszy konsultant International Crisis Group na Półwyspie Koreańskim.

Po spotkaniu w sobotę Biden i prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol potwierdzili swoje zaangażowanie w denuklearyzację w Korei Północnej i wezwali samotny komunistyczny kraj do powrotu do negocjacji. Zapowiedzieli również, że rozpoczną rozmowy na temat rozszerzenia wspólnych ćwiczeń wojskowych USA-Korea Południowa.

Biden zgodził się „omówić rozmieszczenie amerykańskich aktywów strategicznych”, jeśli okaże się to konieczne, dodał Yoon.

Wyżsi urzędnicy administracji powiedzieli, że ich dane wywiadowcze wskazują, że Korea Północna może przetestować międzykontynentalny pocisk balistyczny, a nawet urządzenie nuklearne podczas podróży Bidena lub wkrótce po niej. W marcu kraj ten przetestował międzykontynentalny pocisk balistyczny po raz pierwszy od 2017 roku, łamiąc nałożone przez siebie moratorium na ICBM i próby jądrowe.

Stany Zjednoczone przygotowują odpowiedź na tę możliwość, która może obejmować wzmocnienie swojej obecności wojskowej w regionie, poinformowali urzędnicy.

„Wiemy, co zrobimy, aby im odpowiedzieć. Komunikowaliśmy się nie tylko z naszymi sojusznikami, ale także z Chinami, a to może spowodować, że Stany Zjednoczone naprawdę wzmocnią naszą hart ducha w obronie naszych sojuszników i wprowadzą poprawki w sposobie, w jaki nasza armia jest prezentowana w regionie ”Biały Dom Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan powiedział w czwartek podczas briefingu z dziennikarzami w drodze do Korei Południowej.

Sullivan powiedział, że takie działanie Korei Północnej i odpowiedź USA podkreślą przesłanie, jakie Biden próbuje wysłać podczas tej podróży, o zaangażowaniu USA wobec sojuszników w strategicznie ważnym regionie.

„Jesteśmy tutaj, aby pomóc zdefiniować odstraszanie i obronę” dla Korei Południowej i Japonii, powiedział Sullivan. „Zdecydowanie odpowiemy na wszelkie zagrożenia i agresję”.

Podczas gdy Korea Północna posuwała się naprzód ze swoimi ambicjami nuklearnymi, wyzwanie to zepchnęło na dalszy plan w polityce zagranicznej Bidena. Obejmując urząd, Biden miał nadzieję, że skupi większość swojej uwagi na Chinach, które określił jako największe wyzwanie dla bezpieczeństwa narodowego, przed którym stoją Stany Zjednoczone.

Ale podczas jego prezydentury uwaga Bidena była przyciągnięta do bardziej bezpośrednich kryzysów polityki zagranicznej w innych częściach świata, w tym chaotycznego wycofania wojsk amerykańskich z Afganistanu w sierpniu zeszłego i inwazji Rosji na Ukrainę w lutym.

Tymczasem Biden poczynił niewielkie, jeśli w ogóle, postępy w stosunkach z Koreą Północną w ciągu prawie 18 miesięcy sprawowania urzędu, ponieważ Koreańczycy z Północy odrzucili oferty administracji, by zasiąść do stołu negocjacyjnego.

„Chcą, żeby Amerykanie do nich przyszli, a Amerykanie mówią: »Drzwi są otwarte, ale musisz zmienić swoje nastawienie«, a Koreańczycy z Północy też tego nie zrobią” – powiedział Green. „Więc widzę niewiele okazji do dyskusji, dopóki Korea Północna nie podniesie stawki dalej”.

Stany Zjednoczone próbowały dotrzeć do Korei Północnej różnymi kanałami, w tym z chińskimi urzędnikami, którzy prawdopodobnie mają kontakt z ich północnokoreańskimi odpowiednikami.

„Do tej pory Korea Północna nie wykazała chęci zaangażowania się w jakąkolwiek sensowną lub konstruktywną dyplomację” – powiedział Sullivan. „I tak długo, jak będą odmawiać tego, będziemy nadal trzymać się kursu, którym się poruszamy, czyli wywierania presji i bliższej koordynacji z naszymi sojusznikami oraz jasnego reagowania na prowokacje”.

Rozmowy USA z Koreą Północną utknęły w martwym punkcie od 2019 r. po dramatycznym szczycie między byłym prezydentem Donaldem Trumpem i przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem, który nie przyniósł żadnych namacalnych postępów w kierunku denuklearyzacji. Kwestia cofnęła się na arenie międzynarodowej, gdy rozpoczęła się pandemia i Korea Północna zamknęła swoje granice.

Kiedy Biden objął urząd, była nadzieja, że „zacznie angażować Koreę Północną w praktyczny sposób”, powiedział Tongfi Kim, profesor w Brussels School of Governance. „Ale do tej pory to, co się wydarzyło, jest prawie jak podejście administracji Obamy, które polegało w zasadzie na czekaniu i patrzeniu, co się stanie”.

Biden odwiedzi w niedzielę wojska amerykańskie stacjonujące w Korei Południowej, po czym uda się do Tokio, gdzie spotka się z premierem Fumio Kishidą. Tam spotka się też z przywódcami Australii i Indii, które razem z USA i Japonią tworzą nieformalne ugrupowanie bezpieczeństwa znane jako Quad.

Jego podróż nadchodzi, gdy Korea Północna zmaga się z poważną epidemią koronawirusa , po tym, jak twierdzi, że nie miała żadnych przypadków od ponad dwóch lat. Populacja 26 milionów ludzi jest w większości nieszczepiona, a eksperci ds. zdrowia publicznego uważają, że wysoce zaraźliwy wariant omicrona może mieć niszczący wpływ na kraj, którego gospodarka już cierpi z powodu lat złego zarządzania i paraliżujących sankcji nałożonych przez USA.

Urzędnik Białego Domu powiedział NBC News, że jeszcze w zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone zaoferowały Korei Północnej pomoc Covid, w tym szczepionki, za pośrednictwem istniejących mechanizmów, takich jak COVAX, program humanitarny prowadzony częściowo przez Światową Organizację Zdrowia, którego celem jest sprawiedliwa dystrybucja szczepionek. Stany Zjednoczone zaoferowały również szczepionki Chinom, aby dostarczyć je do Korei Północnej, dodał urzędnik.

Korea Północna nie przyjmowała żadnych ofert pomocy z zewnątrz poza Chinami, co oznacza, że epidemia raczej nie stworzy okazji do ponownego zaangażowania.

Tego samego dnia, w którym ogłosiła wybuch epidemii, Korea Północna wystrzeliła trzy pociski balistyczne krótkiego zasięgu w swojej 16. rundzie testów w tym roku, z naruszeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Testy są powszechnie postrzegane jako próba zmuszenia USA i innych krajów do zaakceptowania Korei Północnej jako potęgi jądrowej i złagodzenia jej sankcji. Ale testy miały ograniczony wpływ, a Chiny i Rosja oparły się dodatkowym sankcjom. Eksperci twierdzą, że może to sprawić, że ICBM lub test jądrowy będzie bardziej kuszący.

Gdyby Korea Północna miała przeprowadzić próbę nuklearną, najprawdopodobniej byłaby to podziemna detonacja małego urządzenia taktycznego w jej ośrodku Punggye-ri, gdzie zdjęcia satelitarne pokazały pierwszą nową konstrukcję od lat .

„Myślę, że kluczowym pytaniem jest to, czy Korea Północna przeprowadzi kolejny test nuklearny, czy to wystarczy, aby przekonać Chiny i Rosję do podpisania kolejnej rezolucji Rady Bezpieczeństwa?” – powiedział Zielony.

Tymczasem Korea Południowa wzmacnia swój własny arsenał broni w regionalnym wyścigu zbrojeń, na który eksperci patrzą z niepokojem.

„Następuje nieustanna rezygnacja z tego, czy taktyczna broń nuklearna powinna wrócić na terytorium Korei Południowej”, powiedział Scott Snyder, starszy pracownik ds. studiów koreańskich w Radzie Stosunków Zagranicznych, podczas briefingu z dziennikarzami. „To nie jest miejsce, do którego, jak sądzę, administracja Bidena chce się udać, ale w południowokoreańskiej dyskusji jest jakiś podnurt związany z tym pytaniem”.

Oczekuje się, że Yoon, konserwatywny były prokurator, zajmie twardsze stanowisko wobec Pjongjangu niż jego poprzednik, Moon Jae-in, który za czasów administracji Trumpa ułatwiał szczyty amerykańsko-koreańskie.

„Moon Jae-in w zasadzie miał wizję dążenia do pokoju poprzez pojednanie między Północą a Południem, podczas gdy Prezydent Yoon dąży do pokoju poprzez siłę” — powiedział Kim.

Oznacza to poprawę więzi bezpieczeństwa z USA, a także Japonią, co według Kima było mniejszym priorytetem w administracji Księżyca.

„Naprawdę naciskają na znacznie lepszą koordynację między trzema krajami” – powiedział.