Dwa tygodnie kul i śmierci w Ameryce

Dwa tygodnie kul i śmierci w Ameryce

29 maja, 2022 0 przez admin

W ciągu ostatnich 14 dni Ameryka była raz za razem niszczona przez horror przemocy z użyciem broni.

Co najmniej 40 osób w całych Stanach Zjednoczonych zostało zastrzelonych od 11 maja, kiedy mężczyzna wszedł do salonu fryzjerskiego w Dallas i zastrzelił trzy kobiety.

Śmiertelne zestawienie, opracowane przez Archiwum Przemocy Zbrojnej, tylko pogłębiło gryzące poczucie, że strzelaniny są teraz tylko żałośnie spójnym faktem amerykańskiego życia w XXI wieku.

Wobec braku jakichkolwiek znaczących działań legislacyjnych wielu postrzega kule i rozlew krwi jako ponurą nieuchronność. W kraju, który szczyci się byciem latarnią morską wolności i wolności, coraz większa liczba Amerykanów uważa, że żadne miejsce – kościół, szkoła, sklep spożywczy – nie jest już bezpieczne.

Siedemnaście osób zostało rannych w centrum Milwaukee 13 maja, gdy fani opuszczali mecz play-off NBA.

Następnego dnia 10 osób zostało zastrzelonych, a trzy zostały ranne w supermarkecie w Buffalo w stanie Nowy Jork .

Pięć osób zostało rannych, a jedna osoba została zabita dzień później podczas nabożeństw w społeczności seniorów w Laguna Woods w Kalifornii .

W następnych dniach strzały z broni palnej rozlegały się od wybrzeża do wybrzeża, na południu i środkowym zachodzie, w dużych miastach i małych miasteczkach.

Motywy w każdym przypadku były różne — w niektórych rasistowski jad — ale efekt końcowy był taki sam: szok, złamane serce i bezdenny żal, rodziny i przyjaciele starają się zrozumieć, co jest bezsensowne.

Ostatnia masakra w szkole podstawowej w Uvalde w Teksasie , mniej więcej 83 mile na zachód od San Antonio, rozdziera duszę kraju, w którym kiedyś uważano, że dzieci mogą siedzieć przy ławkach bez strachu.

Wtorkowa strzelanina w Robb Elementary School zabiła dwoje nauczycieli i co najmniej 19 dzieci — niewinne, jasnookie dzieci zaledwie dwa dni przed przerwą letnią i patrzące w przyszłość do gimnazjum.

Ameryka była tu już zbyt wiele razy. Orlik. Sandy Hak . Park. Odnosimy się do tych masakr w skrócie, jak drogowskazy na drodze do zapomnienia. W każdym z nas żyje zbiorowa trauma tych tragedii.

Polityczna reakcja na masowe strzelaniny w Ameryce również przybrała niepokojącą formułę.

Politycy tweetują „myśli i modlitwy”. Demokratyczni prawodawcy domagają się środków kontroli broni. Republikanie depczą po piętach. Kongres wymachuje i kręci się w miejscu, pozostawiając kraj, by przejść do następnego kryzysu politycznego lub zadanych sobie ran.

Młodzi ludzie, którzy noszą blizny po masowych strzelaninach, dążą do lepszej przyszłości. Na przykład ocaleni z masakry w 2018 r. w Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland na Florydzie chcą, abyśmy wyobrazili sobie jaśniejszy i bezpieczniejszy świat.

Ale tymczasem Ameryka czeka.

Czekamy na kolejną serię kul, bo z straszliwą rezygnacją wyczuwamy, że ten cykl potwornej przemocy może się nigdy nie skończyć.