Gaz łzawiący wystrzelił w stronę kibiców Liverpoolu na stadionie przed finałem Ligi Mistrzów

Gaz łzawiący wystrzelił w stronę kibiców Liverpoolu na stadionie przed finałem Ligi Mistrzów

29 maja, 2022 0 przez admin

PARIS — Policja prewencyjna wystrzeliła gaz łzawiący i gaz pieprzowy w kibiców Liverpoolu, zmuszonych do znoszenia długich oczekiwań, aby dostać się do finału Ligi Mistrzów, który został opóźniony o 37 minut, ponieważ ochrona zmagała się z sfrustrowanymi tłumami na Stade de France w sobotę.

Gdy Liverpool przegrał pokazowy mecz sezonu europejskiego z Realem Madryt 1:0, UEFA zrzuciła winę za zablokowanie bramek na tysiące fanów, którzy kupili fałszywe bilety. Organizatorzy zawodów nie określili, skąd pochodzą, a Liverpool powiedział, że jest „ogromnie rozczarowany” problemami z bezpieczeństwem, których doświadczają jego fani.

Wściekli fani Liverpoolu trzymani w kolejkach byli widziani wiszący na balustradach i słyszeli krzyki: „Wpuść nas. Mamy bilety”.

Było wiele przypadków, w których fani przełamywali zabezpieczenia i próbowali dostać się na stadion. Associated Press zobaczyła, jak dwóch fanów — jeden w stroju Liverpoolu — zmagało się z ziemią przez stewardów i wychodziło z bram.

Widziano jeszcze trzech fanów, którzy unikali stewardów i biegli przez halę do dolnego poziomu stadionu. Inni ludzie, nie noszący oczywistego stroju klubowego, zamiast tego wspinali się na płoty, gdy fani Liverpoolu krzyczeli na nich, aby zeszli.

Finał rozpoczął się, mimo że fani wciąż próbowali przejść przez kontrolę biletów. Świeże pociski z gazem łzawiącym zostały wystrzelone przez policję z wnętrza strefy bezpieczeństwa do osób znajdujących się poza ogrodzeniami. Widziano policjantów i stewardów upadających na ziemię pod wpływem substancji drażniących oczy.

Zwolennik Colm Lacey widział „płaczące dzieci, ludzi uwięzionych” przed wejściami.

„Ludzie zaczęli skakać w kolejce, potem wyrwali bramę, a potem nastąpiło pchnięcie” – powiedziała Lacey.

Około 15 minut przed planowanym rozpoczęciem meczu o godzinie 21:00 czasu lokalnego ogłoszono opóźnienie, obwiniając o spóźnienie kibiców na stadion. Została przywitana przez drwiny na stadionie, biorąc pod uwagę, że ci kibice przetrwali już długie kolejki. Gra ostatecznie rozpoczęła się o godzinie 21.37

„Staliśmy przy tej bramie od 6:15”, powiedziała fan Liverpoolu Angela Murphy AP przez płot. „Mam naprawdę ciężką astmę i dwukrotnie dostałem gaz łzawiący. Naprawdę walczę.”

Zapytany, co sprowokowało gazowanie łzami, Murphy odpowiedział: „Nic, stoimy tutaj. Tam nic nie było. To było po prostu przerażające. Byliśmy grzecznie zachowywani”.

Funkcjonariusze policji z pałkami i tarczami ochronnymi biegali od bramy do bramy, aby zapobiec wdzieraniu się grup kibiców na stadion bez okazywania biletów. Jeden policjant upadł na ziemię i musiał mu pomóc inni funkcjonariusze. Oficerowie wielokrotnie używali gazu łzawiącego na kibicach Liverpoolu.

Jeden z kibiców Liverpoolu pocałował jego bilet i spojrzał w niebo po tym, jak w końcu przeszedł przez ochronę.

Kibic Liverpoolu Joe Moorcroft narzekał, że jest traktowany jak zwierzęta.

„To hańba. Widzieliśmy to już wcześniej, to zagrożenie dla zdrowia” – powiedział. „Widzieliśmy to i to się powtórzy. Teraz to czuję. Wrzucili w wentylatory gaz łzawiący”.

UEFA powiedziała, że jest „sympatyzująca z tymi, których to dotyczy” i ogłosiła pilną rewizję przez francuską policję i władze wraz z Francuskim Związkiem Piłki Nożnej.

„W okresie poprzedzającym mecz bramki bramek Liverpoolu zostały zablokowane przez tysiące fanów, którzy kupili fałszywe bilety, które nie działały w bramkach” – podała UEFA w oświadczeniu.

„Stworzyło to nagromadzenie fanów próbujących dostać się do środka. W rezultacie rozpoczęcie było opóźnione o 35 minut, aby umożliwić jak największej liczbie fanów z prawdziwymi biletami dostęp. Ponieważ liczby na zewnątrz stadionu nadal rosły po rozpoczęciu, policja rozproszyła ich za pomocą gazu łzawiącego i zmusiła ich do opuszczenia stadionu.

Liverpool chce formalnego śledztwa.

„Jesteśmy bardzo rozczarowani problemami z wejściem na stadion i awarią granic bezpieczeństwa, z którymi borykali się fani Liverpoolu” – powiedział klub w oświadczeniu. „To najwspanialszy mecz w europejskiej piłce nożnej, a kibice nie powinni doświadczać scen, których byliśmy dziś świadkami”.

Sceny przypominały chaos przed stadionem Wembley przed finałem Mistrzostw Europy w zeszłym roku. Było to w dużej mierze spowodowane tym, że fani Anglii agresywnie próbowali dostać się na swój stadion na mecz, który wygrał Włochy.