Zagubiony „spichlerz” Europy: jak wojna Rosji na Ukrainie podsyca światowy kryzys żywnościowy

Zagubiony „spichlerz” Europy: jak wojna Rosji na Ukrainie podsyca światowy kryzys żywnościowy

29 maja, 2022 0 przez admin

Przy nielicznych dobrych rozwiązaniach — jedną z zaproponowanych opcji wydaje się być ryzykowna eskorta morska — Stany Zjednoczone i ich sojusznicy starali się jasno powiedzieć, kto jest odpowiedzialny.

Oskarżając Rosję o „szantaż”, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w tym tygodniu, że Kreml wstrzymuje własne dostawy zboża po zaatakowaniu ukraińskich magazynów i przejęciu zapasów, jednocześnie blokując porty tego kraju.

„Konsekwencje tych haniebnych czynów są widoczne dla wszystkich. Światowe ceny pszenicy gwałtownie rosną. A najbardziej cierpią niestabilne kraje i wrażliwe populacje” – dodała w przemówieniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii.

Ukraina i Rosja odpowiadają za jedną trzecią światowego eksportu pszenicy i jęczmienia, dzięki czemu kraje Bliskiego Wschodu i Afryki żywią miliony ludzi utrzymujących się z dotowanego chleba.

Brak ukraińskiego zboża powoduje wzrost cen żywności i sprawia, że kraje, które już teraz borykają się z niedoborem, stają się przyczyną głodu. Przywódcy w Davos podkreślili związek między zablokowanymi portami w Odesie a milionami ludzi zagrożonych głodem w krajach takich jak Afganistan, Haiti, Liban, Somalia i poza nimi.

A ten ból może trwać latami na całym świecie.

Ponieważ wielu tutejszych rolników przegapiło kluczowe czasy sadzenia, nie tylko nie mogą przenieść przechowywanych przez siebie słoneczników, pszenicy, kukurydzy i innych towarów rolnych, ale mogą nie urosnąć zbyt wiele do czasu nadejścia następnych zbiorów.

Według Międzynarodowego Centrum Rozwoju Nawozów inwazja na kraj, który również dostarczał jedną piątą światowych zasobów składników odżywczych do nawozów, ma podobnie szkodliwy wpływ na plony w krajach oddalonych o tysiące mil. Rosja i Białoruś, objęte sankcjami w następstwie inwazji, stanowią 40 procent potażu odżywczego dla upraw.

Sekretarz generalny ONZ António Guterres ostrzegł w zeszłym tygodniu, że kurczące się dostawy żywności spowodowane wojną na Ukrainie, pandemią i zmianami klimatycznymi mogą doprowadzić do globalnych niepokojów.

„Jeśli nie karmimy ludzi, karmimy konflikty” – powiedział.

Rosja zaprzecza jednak, że jest winna i stara się zrzucić winę na Zachód.

Kreml zasygnalizował w tym tygodniu, że jest gotów znieść blokadę i wyeksportować własne zboże i nawóz – ale tylko wtedy, gdy USA i ich sojusznicy zniosą sankcje nałożone po inwazji.

Złe koła pociągu, brak samolotów i cofnięte samochody

Ukraińska jednostka zajmująca się utylizacją materiałów wybuchowych musiała wykopać pocisk z pola uprawnego, które NBC News odwiedziło w tym miesiącu pod Kijowem, zanim tamtejsi rolnicy mogli złożyć nasiona. W niektórych częściach terenu nadal kopano okopy i okopy.

Robotnicy rolni utrzymywali harmonogram ośmiu godzin pracy, ośmiu godzin służby w obronie terytorialnej i ośmiu godzin snu, gdy siły rosyjskie zbliżały się do stolicy. Miejscowi z kałasznikowami nadal utrzymują ścisłe punkty kontrolne w pobliżu pól i infrastruktury rolniczej.

Podczas gdy siły Kremla już dawno odeszły, nadal istnieje obawa, że rosyjskie rakiety wycelują w magazyny zboża i pola uprawne, aby jeszcze bardziej osłabić ukraińską gospodarkę, powiedział Taras Iwanyszyn, dyrektor inwestycyjny Agro-Region, dużej firmy rolniczej. droga gruntowa, która przylegała do pola będącego własnością jego firmy.

Ale niewiele mogą z tym zrobić. Obecnie głównym wyzwaniem, wyjaśnił Ivanyshyn, jest przenoszenie ton zboża, które utknęły w ich magazynach.